to nie jest takie latwe , szesc stopni w plusie, czerwiec na minusie
kebaby paruja i ogrzewaja ciche gwiazdy gdzies po polnocy, kolo piekarni Kasperek
kot przebiegl niedokarmiony, od slonca cieplejesze wydaja sie byc nocne neony
niedojebany
niedorymjony
niedoniedojony
niedotrzezwiony
niedogonionony
niedogolony
niedowysniony
niedokrecony
niedoporzeczkowiony
moj pierdolony o radosci
sen.
przekrwiony stek realnosci.
czwartek, czerwiec 01, 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz