Wiekszosc z nas, chociaz raz w zyciu miala do czynienia z wynalazkiem wspolczesnego materializmu - bankomatami, ot taka skrzynka z pieniedzmi, wmontowana przewaznie w jakas sciane, posiadajaca kolorowy wyswietlacz oraz mala, numeryczna klawiaturke. Kiedys przechadzajac sie po miescie, zabraklo mi dziesieciu zlotych na piwko, ale tak - pomyslalem, nie ma co sie dolowac, sa przeciez bankomaty! Znalazlem jeden - kolo Klimczoka [taki dom handlowy], wkladam karte, wstukuje kod PIN, patrze na saldo - a tam jak byk 25 zlotych!, na piwko starczy najwyrazniej, wiec ochoczo zabieram sie do wybierania nalezytej kwoty, ale coz - o zgrozo! automat potrafi wydawac zlotowki tylko w nastepujacych nominalach: 50, 100, 200, 500 zlotych. Mina zrzedla mi na chwile, ale gdy baczniej przygladnalem sie malemu monitorkowi, to w prawym dolnym rogu ekranu odnalazlem dodatkowa opcje do wyboru - brzmiala ona - "wybierz inna kwote". Naciskam ow klawisz, wpisuje ochoczo 20 zloptych, zatwierdzam znajomym klawiszem 'enter' i....automat cos przeliczyl, cos w nim z cicha strzelilo, a na ekranie pojawil sie przerazajacy napis: "wpisana suma jest niepoprawna", poczerwienialem, popatrzylem na bankomat, i doszedlem do kilku wnioskow:
-bankomat jest tak skonstrulowany, iz wydaje pieniadze tylko bazujac na nominalach taki jakch 50-100-200-500 zlotych, ale! posiada on takze inna opcje [wielce porzyteczna rzecz jasna] - "wybierz inna kwote"... -opcja "wybierz inna kwote" dziala prawidlowo, jezeli 'inna kwota' zalicza sie do bazowych nominalow wydawanych przez bankomat - czyli 50-100-200-500 zlotych...
-jezeli mam ochote kupic sobie piwko, a saldo na moim koncie wynosi 25 zlotych, to majac PUSTE kieszenie [bo przeciez chce wyciagnac pieniazki aby napic sie piwka], musze wplacic do banku kolejne 25 zlotych [ktorych rzecz jasna w tym momencie nie mam], i dopiero potem [pewnikiem po trzech dniach, tak u nas w Polsce dzialaja kwantowo-elektroniczne przelewy,] wpisujac do bankomatu, iz chce wyciagnac 50 zlotych, dostane moje upragnione pieniazki...
Od dzis mniej laskawym okiem patrze na te wynalazki, moze pojawi sie jakis patch software'owy, i Wielcy Panowie Informatycy zmienia w sofcie bankomatow owe niedociagniecia...lecz pewnikiem za mego zycia to nienastapi....
czwartek, sierpień 04, 2005
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz